Mówią "możesz wszystko", więc głowę mam spokojną




Katya Lavado
28.02.1994
żyje ze sponsoringu


Od dziecka rodzice starają się nas nauczyć odróżniać dobro od zła. To możesz robić bo to jest słuszne, a tego nie bo tak nie wypada. Są twórcami naszych zasad moralnych, które z wiekiem i biegiem wydarzeń zaczynamy modyfikować. Na początku słowo rodzica jest najważniejsze. Kiedy stajemy się nastolatkiem na siłę staramy się im udowodnić, że nie mają racji. To co jest dla nich złem zaczynamy traktować jako mniejsze zło bądź coś normalnego. Przecież jesteś już dorosły i możesz sam zadecydować o swoim życiu. To właśnie przez taki tok myślenia jej życie potoczyło się tak a nie inaczej. Zapewne zadasz sobie pytanie co takiego się stało. Katya wyjechała mając siedemnaście lat z rodzinnego miasta. Najpierw utrzymywała się z kradzieży, potem udało jej się pracować jako sprzątaczka. Poznała dziewczynę, która zaproponowała jej zupełnie inny sposób na zarabianie. Jej praca polegała na pokazywaniu się z mężczyznami w różnych miejscach. Pieniądze były o niebo lepsze ale mogła mieć więcej. Wystarczyło nieco przesunąć swoje zasady. Zrobić krok aby przekroczyć granicę związaną z szanowaniem własnego ciała. 


___________________________________________________________________
Wolę te średnie wątki bądź długie. Z pomysłami u mnie słabo, ale zawsze mogę się postarać. Nie ukrywam, że mam jeden pomysł na powiązanie z postacią męską ale to już inna historia. Ostrzegam od razu, że Katya nie jest łatwą osobą. W pracy jak to w pracy w życiu prywatnym raczej ucieka od odpowiedzialności oraz relacji, które wymagają przywiązania. W tytule ' Eldo - granice ' 

15 komentarzy:

  1. [lubię ją. i cześć:)]

    Satine

    OdpowiedzUsuń
  2. [no pewno. co powiesz na to, że dziewczyny spotkają się w pubie, klubie, nocną porą. Satine i tak robi wszystko, by stracić posadę w kawiarni, ale nie miałaby za co żyć. skoro Katyę wciągnęła w to jakaś koleżanka, może twoja postać mogłaby dostrzec w mojej potencjał, if you know what i mean:D]

    OdpowiedzUsuń
  3. [Bardzo nie lubię, kiedy w dopisku odautorskim określa się postać. Za to, czy jest trudna, powinny odpowiadać jej czyny i ogólna kreacja, a nie autorska gadanina. Co prawda nie widzę tutaj za bardzo wątku, pomysłu nie mam, ale witam na blogu i życzę dobrej zabawy.]

    ~ dwaj panowie z imionami na V.

    OdpowiedzUsuń
  4. [Za Eldo już Cię lubię. Chętnie dowiedziałabym się czegoś o tych powiązaniach z postacią męską]

    Richard Q.

    OdpowiedzUsuń
  5. [No chyba że tak. ; >
    Okej, ale Vernera nie bardzo tam widzę. On na pewno nie byłby tym szarpiącym, a w roli obrońcy także by się nie odnalazł.]

    ~ Verner Rosenhall

    OdpowiedzUsuń
  6. [ona jest przepiękna po prostu. chcę wątek, chcę baaaaardzo! powiedz mi o co chodzi z tym chłopakiem, to może mój Thomas się nada :)]

    Tomy.

    OdpowiedzUsuń
  7. [a co byś powiedziała na powiązaniu takim, że kiedyś byli ze sobą, jeszcze przed tym jak dziewczyna zaczęła pracować w ten... specyficzny sposób i rozstali się z jakiegoś tam powodu(trzeba wymyślić). później, gdy dziewczyna zaczęła uprawiać swoją profesję, Tomy znów się napatoczył i tamto uczucie powróciło, ale przypuśćmy(tu pojadę już zupełnie z patologią) ojciec Thomasa korzystał z jej usług i przypadkiem jak kiedyś Tomy zabrałaby ją do domu na święta dziewczyna by go zobaczyła i potem albo zerwała z nim z własnej inicjatywy, albo przez t, że jego ociec by ją do tego zmusił, a Tomy był w niej szaleńczo zakochany i zupełnie jej nie rozumiał, bo było im dobrze. tylko musiałoby być tak, że na początku byli ze sobą naprawdę szczęśliwi,a nie wiem czy to nie psuje ci koncepcji na postać, hm? ]

    Tomy.

    OdpowiedzUsuń
  8. [Cześć :) Masz może jakiś pomysł na powiązanie z moją postacią?]
    Emilie Dore

    OdpowiedzUsuń
  9. [Ok, ale koleżankami, które czasem wychodzą gdzieś razem i nie znają się jeszcze za dobrze, czy przyjaciółkami? Bo chcę wiedzieć, czy Emilie wie, czym Katya się trudni itp.I kto zaczyna? ;)]

    OdpowiedzUsuń
  10. [ Watek oczywiście, nawet widzę coś pasującego, ona jest tym kim jest, on kobieciarzem... Jednak też dżentelmenem, nie traktuje kobiet jak rzeczy... Ale jeszcze konkretnego pomysłu nie mam... Ale pomyślę :) Chyba, że ty masz jakieś propozycje :) ]
    Nathaniel

    OdpowiedzUsuń
  11. [ W takim razie będę myśleć :) ]
    Nathaniel

    OdpowiedzUsuń
  12. [Dzień Dobry ^.^]

    Barbra Pillsbury

    OdpowiedzUsuń
  13. [Ja wiem, że nie mamy wątku, wiem że były próby, wiem, że chcę wątek, o]

    pan R.

    OdpowiedzUsuń
  14. Od jakiegoś czasu czekała na jakikolwiek znak z niebios, że powinna się zmywać. Ze świata, z pracy, z mieszkania, w którym czuła się przytłoczona nadgorliwą opiekuńczością, jakiej nigdy wcześniej nie doznała.
    Znak jednak nie nadchodził, a dni mijały bezpowrotnie, pogłębiając to okropne uczucie pustki wewnątrz rudowłosej. Czy istniało jeszcze coś, co mogłoby się stać w jej świecie i zmienić nieprzyjemne emocje?
    Nie, ale nie zaszkodzi napić się i spojrzeć na siebie z innej, nieco mniej trzeźwej perspektywy.
    Ubrana w obcisłe spodnie i kusy top, przyciągała uwagę kolejnych kolesi, którzy stawiali jej drink za drinkiem. O ile jednak z napojów korzystała, tak z towarzystwa już nie bardzo. Przytłaczali ją ludzie, ale muzyka i kilka procentów jakby pozwalały jej o tym zapomnieć.
    Ruszyła na parkiet z butelką piwa w ręku i zamknąwszy oczy, oddawała się w pełni tej chwili, tańcząc każdym fragmentem swego ciała. Przyjemne zawroty w głowie wywoływały uśmiech na jej twarzy i ogółem czuła się, jakby wirowała na karuzeli.
    Chociaż za nią wciąż pojawiał się wianuszek facetów, odprawiała ich w niemiły im sposób. Bolały ich zapewne kieszenie i urażona męska duma, ale przecież cóż to ją obchodziło?
    Po chwili, gdy tylko wysączyła swój trunek, usiadła przy barze. Tuż obok dziewczyny, która najpewniej wyrwała się z rozkładówki Vogue'a. Albo z wybiegu.
    - Hej, kupisz mi coś do picia?- zapytała, uśmiechając się do niej lekko. W ręku trzymała przygotowany banknot.

    Satine

    OdpowiedzUsuń
  15. [Wymyśliłam! Więc tak, mój pomysł jest taki: Możemy założyć, że Nathaniel od jakiegoś czasu nie spędzał właściwie czasu w towarzystwie kobiet, co zaczęło martwić jego kolegów. No więc koleją rzeczy postanowili załatwić mu jakąś "koleżankę" i padło na nią. Oczywiście on miałby za wszystko zapłacić, no bo kto inny? W końcu to on odziedziczył kasę po rodzicach. On oczywiście będzie próbował ją odesłać proponując nawet trzykrotną stawkę, a ona będzie zdeterminowana wykonać swoje zadanie. Co ty na to?]
    Nathaniel

    OdpowiedzUsuń